Zabezpieczanie roślin ozdobnych na zimę

Choć właścicielom ogrodów doradza się, by sadzili tylko rodzime gatunki roślin odpowiednie do danego regionu klimatycznego, nie wszyscy ściśle przestrzegają tych zaleceń. Część roślin wymaga zabezpieczenia na zimę kopczykami albo nadziemnymi chochołami.

Zabezpieczanie roślin rozpoczynamy dopiero po pierwszych silniejszych przymrozkach. To one wprowadzają rośliny w stan spoczynku i hartują je. Niezahartowane wcześniej rośliny, nawet pod okryciem, mogą nie przetrwać zimy. Kopczykowanie roślin u podstawy najpewniej chroni je przed przemarzaniem. Wiele ogrodowych roślin potrzebuje tego zabiegu co roku, m.in. róże, różaneczniki, azalie, powojniki, hortensje ogrodowe i dębolistne, budleje. Inne tylko w pierwszych latach wzrostu: magnolie, tulipanowce, katalpy, piwonie, hortensje bukietowe, jabłonie i śliwy. Kopczyk wykonany z rodzimej gleby zalegającej na działce powinien mieć wysokość 10-30 cm i średnicę obejmującą cały system korzeniowy. Kopczyki z lżejszych i przewiewnych materiałów - ziemi kompostowej, kory, torfu, wiórów i zrębków albo zgrabionych liści powinny być wyższe, od 20 do 50 cm.

Zimowe okrycia dla roślin można pozyskać w ogrodzie, w gospodarstwie domowym albo nabyć w sklepie. Ścięte gałązki roślin iglastych, czyli tak zwany stroisz, świetnie nadaje się do przykrycia wrzosowisk i bylin. Suche, długo nie gnijące liście (dębu, buka) dobrze zabezpieczają korzenie młodych drzew i krzewów. Tekturą falistą i papierem pakowym można owinąć pnie drzewek liściastych. Do okrywania róż stosuje się chochoły ze słomy lub stare maty z trzciny i wikliny. Nowoczesnymi okryciami na zimę są: biała agrowłóknina oraz siatka cieniująca. Obie nadają się do okrywania iglaków, ponieważ są przewiewne i przepuszczają światło oraz wodę. W sklepach ogrodniczych można kupić gotowe pokrowce, w konkretnych wymiarach, uszyte z kolorowej juty. Dzieciom spodobają się pokrowce w kształcie zwierząt (np. zająca, kota).

Podlanie roślin zimozielonych, zwłaszcza gdy jesień jest mało deszczowa, to podstawowy warunek przetrwania ich w dobrej kondycji przez okres mrozów i wysuszających wiatrów. Susza fizjologiczna szkodzi im bardziej niż mróz! Tego zabiegu wymagają przede wszystkim różaneczniki, azalie, pierisy oraz niedawno posadzone zimozielone drzewa i krzewy. Starsze i głębiej ukorzenione rośliny pobiorą wodę z głębszych warstw gleby, chociaż i te warto dokładnie podlać. Każda zimozielona roślina powinna tuż przed nastąpieniem mrozów otrzymać dawkę około 30 litrów wody. Wyściółkowanie korzeni dodatkowo zabezpieczy przed odparowaniem wody i przemarzaniem. Kolumnowe odmiany drzew i krzewów iglastych pod ciężarem śniegu ulegają rozłamaniu i deformacji. Dlatego jesienią trzeba je obwiązać miękką linką, zaczynając od nasady i kierując się do wierzchołka. Jednakże intensywne opady śniegu stanowią zagrożenie również dla innych odmian roślin iglastych, dlatego ważne jest strząsanie go na bieżąco, nie dopuszczanie do tworzenia się na gałęziach czap śnieżnych.

Ocieplenie donic z roślinami. Niektóre rośliny, na przykład iglaste krzewy, mogą pozostać na zewnątrz w donicach. Trudy zimy lepiej zniosą, kiedy donice ustawi się w zacisznej wnęce na tarasie lub na ganku. Uprzednio jednak należy dobrze zabezpieczyć przed chłodem system korzeniowy. Sama donica to za mało! Dobrym sposobem jest wstawienie donic do skrzyń lub kartonów (można je na zewnątrz udekorować], których dno i wewnętrzne ścianki wyłożono płytami styropianu, a wolne przestanie wypełniono trocinami, gazetami itp. Rośliny w donicach koniecznie trzeba podlewać, tyle że rzadziej niż w lecie.

Wrażliwe rośliny tarasowe. Rośliny nieodporne na mróz, w zależności od ich wymagań, wstawia się do piwnicy, garażu, werandy lub oranżerii.

Free Joomla Templates - http://ww.mightyjoomla.com